Krakowianie spędzający dziś wczesne popołudnie w okolicach Wawelu mieli szansę oglądać niecodzienne zjawisko. Oto grupa wędkarzy muszkarzy, ubranych w wodoodporne spodniobuty oraz w koszule i krawaty (jak przystało na rasowych muszkarzy) pojawiła się na środku Wisły , zachęcając przez megafon przechodniów do przyłączenia się do akcji “Big Jump”. Zatrzymywały się przy nich statki z turystami, motorówki, na pogawędkę przypłynęła policja wodna, a na obu brzegach zebrali gapie. Udało im się nawet na chwilę odwrócić uwagę od smoka wawelskiego! W międzyczasie Przyjaciele Raby i Przyjaciele Dunajca, bo to oni byli organizatorami wydarzenia, wraz z przybyłymi na miejsce dziennikarzami posprzątali plażę naprzeciwko Zamku Królewskiego i rozdali ulotki informujące o celu akcji. Chwilę potem, równo o godzinie 15:00 odbyło się uroczyste zarzucenie kija czyli wykonanie “Big Cast”. W ten sposób uczestnicy akcji, niejako w imieniu Krakowian, którzy w większości bali się wejść do wody Wisły i wykonać “Big Jump”, uczcili obchodzone w całej Europie święto na rzecz rzek.
Na relacje z Krakowa zapraszamy w: TVP Kraków http://www.tvp.pl/krakow/aktualnosci/rozmaitosci/ekolodzy-sprzatali-plaze-pod-wawelem/2077355 i Telewizji Polsat, w Radiu Kraków oraz w Dzienniku Polskim http://www.dziennik.krakow.pl/pl/region/krakow/1038254-do-wody-z-europa.html i Gazecie Krakowskiej. Zachęcamy także do zapoznania się przebiegiem akcji “Big Jump” w pozostałych miejscach w Polsce http://klubgaja.pl/zaadoptuj_rzeke/ (relacja w TVP Info http://www.tvp.info/informacje/ludzie/ekolodzy-wskoczyli-do-rzek/2077542/big-jump-prosto-w-wode/2077707 ) i Europie http://www.rivernet.org/bigjump/
Big Jump – Big Cast – Kraków
Akcja “Big Jump – Big Cast – imieniny Rzek” jeszcze się nie odbyła, a już odniosła pierwszy sukces. Nasz kontakt z Zarządem Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie – działem ds. Utrzymania Terenów i Zieleni Miasta Krakowa zaowocował tym, że plaża jest już posprzątana z popowodziowych śmieci (tak, tak widoczny na zdjęciu zardzewiały wózek zniknął
) i uzyskaliśmy deklarację, że podobnie jak inne tereny zielone będzie utrzymywana w czystości. Krakowskiemu ZIKiT serdecznie dziękujemy i życzymy wszystkim miastom i gminom w Polsce by ich instytucje odpowiedzialne za czystość podobnie zajmowały się terenami nadrzecznymi.
KRAKÓW 11 lipca 2010, od 13:00 do 16:00
Plaża pod Wawelem, Bulwar Poleski
“Big Jump – Big Cast – imieniny Rzek”
to organizowana w ramach ogólnoeuropejskiego święta rzek „Big Jump” akcja, w której poprzez rzucająca się w oczy zabawę wędkarską – symboliczne wejście do wody, zarzucenie wędki (Big Cast) oraz posprzątanie plaży i złożenie Wiśle i jej dopływom życzeń – chcemy zachęcić ludzi do „pogodzenia” się z rzekami i zwrócić uwagę na nękające nasze wody problemy, wywołane w dużej mierze przez nie do końca przemyślane działania człowieka. Dlatego też spotykamy się w miejscu dość szczególnym – naturalnej plaży Wisły, którą Królowa Polskich Rzek utworzyła tuż pod Zamkiem Królewskim, jakby starając się powiedzieć: „Spójrzcie, oto jestem, ja Wisła, nie wasz betonowy kanał ściekowy, ale dzika rzeka. Bywam groźna podczas powodzi, ale i piękna, i oto zostawiam wam prezent w postaci plaży.” My oczywiście wolimy czystą i oddaloną od rzeki o bezpieczną odległość, sztuczną plażę, ale zastanówmy się czyja to wina, że trochę boimy i brzydzimy się miejsca, które mogłoby znajdować się nad wodą czystą i być wolne od odpadów…
Problemów z jakimi borykają się rzeki można wymieniać wiele, zbyt wiele, chcemy więc zwrócić uwagę głównie na kilka tych, które dotyczą naszego regionu:
Regulacje i melioracje wód górskich
Przeprowadzone w ostatnich kilku dekadach nadmierne regulacje i melioracje rzek i potoków górskich doprowadziły w Małopolsce do drastycznego ograniczenia tarła ryb łososiowatych, wyginięcia wielu populacji płazów i owadów wodnych, zaniku nadrzecznych lasów, zatrzymania naturalnego transportu rumoszu skalnego, obniżenia się poziomu wód itd. W opinii wielu naukowców (apel do Ministra Środowiska z czerwca 2010) regulacje i przyspieszenie spływu wody w odcinkach górskich przyczyniły się także do spotęgowania siły ostatnich powodzi.
Zanieczyszczenia
Tego tematu chyba nie trzeba rozwijać. Wszyscy wiemy o co chodzi. Dla przykładu: w Gminie Krościenko wciąż pozostaje nierozwiązana sprawa ścieków trafiających prosto w urokliwe miejsce nad rzeką Dunajec…
Przegradzanie na potrzeby energetyki wodnej
O niesławnych efektach zapory we Włocławku, która od wielu lat blokuje migrację ryb w Wiśle (a pomyśleć, że kiedyś pod Wawelem były łososie…) nie sposób nie wspomnieć, jednak ostatnimi laty pojawiło się inne zagrożenie – masowe przegradzanie rzek górskich dla potrzeb tzw. małych elektrowni wodnych. Energia z nich pozyskiwana, ani nawet próby budowy na nich przepławek dla ryb, w żaden sposób nie rekompensują ogromnych strat jakie w faunie wodnej wywołuje przegrodzenie rzeki (np. na Rabie, gdzie wystarczyła jedna, mała przegroda by odciąć od tarlisk całe populacje świnek, brzan, cert, lipieni i innych gatunków).
Zainicjowany kilkanaście lat temu we Francji Big Jump był propozycją dla wszystkich, którzy chcieli zasygnalizować swoje poparcie dla idei czystych, nieujarzmionych rzek. Big Jump czyli Wielki Skok jest umowną nazwą dla podkreślenia emocji i wrażeń jakie daje człowiekowi kontakt z pięknem naturalnego środowiska. A najwyższym znakiem jakości tego środowiska jest czysta woda.
Big Jump to po prostu wejście do wody, ale i symboliczne pojednanie się ludzi z rzekami poprzez zanurzenie rąk, wspólne wejście lub inne formy kontaktu z wodą o tej samej porze w tym samym dniu w całej Europie przez jak największą liczbę osób. Apelujemy o szeroki udział społeczny w wydarzeniu, od indywidualnych akcji poprzez duże przedsięwzięcia, które mogą przygotować organizacje pozarządowe, samorządy lokalne, domy wypoczynkowe oraz wakacyjne ośrodki dla dzieci i młodzieży.
Nad Wisłą u jej początków – w Wiśle będzie Klub Gaja, nad Wisłą u jej końca – w Gdańsku będzie Marek Kamiński, znany polski podróżnik, zdobywca dwóch biegunów Ziemi, który w ostatnim czasie dwukrotnie przemierzył Królową Polskich Rzek, pod Wawelem spotkają się Przyjaciele Raby i Przyjaciele Dunajca.
W Europie wydarzenie koordynuje European Rivers Network, w Polsce – Klub Gaja, w Krakowie akcję organizują Przyjaciele Raby.
Bądźmy w tym dniu nad jeziorami, rzekami i potokami.
Po więcej informacji zapraszamy na strony internetowe:
www.stopprzegradzaniurzek.info
www.przyjacieleraby.pl
www.przyjacieledunajca.pl
www.rivernet.org/bigjump/
klubgaja.pl/zaadoptuj_rzeke/
Big Jump – Big Cast
Witamy wszystkich Przyjaciół wszystkich rzek
Z okazji Big Jump 2010 (”For Living Rivers”) czyli święta podczas, którego wielu ludzi w Europie obchodzi jakby imieniny rzek
– znak wspólnej potrzeby czystego środowiska naturalnego, którego najlepszym znakiem jakości jest czysta woda (http://www.rivernet.org/bigjump/), Przyjaciele Raby organizują w niedzielę 11 lipca pod Wawelem spontaniczne spotkanie dla uczczenia Wisły i jej dopływów. Plan jest taki by o godzinie 13:00 zacząć sprzątać plażę naprzeciwko zamku, a potem o 15:00 wraz z całą Europą i Polską wejść do wody! W naszym krakowskim przypadku byłoby to wejście w strojach wędkarskich i wykonanie nie tyle Big Jump, co Big Cast czyli symbolicznego rzutu wędką lub inaczej mówiąc zamoczenie kija
Zapraszamy wszystkich do zabawy!
Kraków, plaża naprzeciwko Wawelu, Bulwar Poleski.
Godzina 13:00.
Koordynator akcji w Krakowie Paweł Augustynek-Halny, 607-828-599.
Nad Wisłą u jej początków – w Wiśle będzie Klub Gaja, nad Wisłą u jej końca – w Gdańsku będzie Marek Kamiński, znany polski podróżnik, zdobywca dwóch biegunów Ziemi, który w ostatnim czasie dwukrotnie przemierzył Królową Polskich Rzek.
http://www.przyjacieleraby.pl/
http://www.rivernet.org/bigjump/
http://klubgaja.pl/zaadoptuj_rzeke/
Big Jump to po prostu wejście do wody, ale i symboliczne pojednanie się ludzi z rzekami poprzez zanurzenie rąk, wspólne wejście lub inne formy kontaktu z wodą o tej samej porze w tym samym dniu w całej Europie przez jak największą liczbę osób. Apelujemy o szeroki udział społeczny w wydarzeniu, od indywidualnych akcji poprzez duże przedsięwzięcia, które mogą przygotować organizacje pozarządowe, samorządy lokalne, domy wypoczynkowe oraz wakacyjne ośrodki dla dzieci i młodzieży.
W Europie wydarzenie koordynuje European Rivers Network, w Polsce – Klub Gaja. Bądźmy w tym dniu nad jeziorami, rzekami i potokami.
Reakcja na apel – Minister Kraszewski: Pakiet reform gospodarki wodnej – konieczność po powodzi
Reakcja Ministerstwa Środowiska na apel “Co dalej po powodzi?”: http://www.mos.gov.pl/
Apel “Co dalej po powodzi?”
Co dalej po powodzi?
Organizacje pozarządowe i przedstawiciele środowisk naukowych zajmujący się gospodarką wodną przekazali dziś Ministrowi Środowiska apel do rządu o naprawę anachronicznego, nieskutecznego systemu ochrony przeciwpowodziowej w Polsce. Apel zawiera charakterystykę najważniejszych błędów ochrony przeciwpowodziowej oraz wskazuje środki naprawcze, których wdrożenie pozwoliłoby ograniczyć skalę strat.
Apelujemy o nowoczesną politykę wodną i przeciwpowodziową, taką, jaka realizowana jest w innych krajach Unii Europejskiej. Wymaga to przeprowadzenia gruntownej reformy gospodarki wodnej. Musimy wdrożyć kompleksowy system ochrony przeciwpowodziowej, powiązany z gospodarowaniem przestrzennym, leśnictwem i rolnictwem - mówi Radosław Gawlik z Stowarzyszenia Ekologicznego Eko-Unia, inicjator apelu.
Wśród najpoważniejszych błędów systemu ochrony przeciwpowodziowej w Polsce, sygnatariusze apelu wymieniają brak kompleksowych programów ograniczania skutków powodzi, realizowanych w odniesieniu do całych zlewni rzek, nieuzasadnioną wiarę w niezawodność wałów i zbiorników zaporowych, finansowanie inwestycji, które zwiększają zagrożenie powodziowe, a także zezwalanie na budowanie na terenach zalewowych.
Autorzy apelu wskazują, że działania podejmowane przez władze dla ochrony przed powodzią są chaotyczne i przypadkowe. Nie uwzględniają skutków ich realizacji dla obszarów sąsiednich, ograniczając się do granic województwa lub powiatu. Przykładem jest masowe regulowanie górskich rzek i potoków, w wyniku którego woda szybciej spływa w dół, a co za tym idzie, błyskawicznie dociera do większych cieków i formuje na nich falę powodziową. Takie zwiększające zagrożenie inwestycje sfinansowane zostały na przykład z przeznaczonego na ochronę przeciwpowodziową kredytu Europejskiego Banku Inwestycyjnego, przyznanego Polsce po powodzi 2001 roku.
Zamiast nowoczesnych metod ochrony przeciwpowodziowej stosowane są rozwiązania anachroniczne, jak regulacja rzek i potoków, budowa i modernizacja obwałowań oraz budowa zbiorników wielofunkcyjnych, które nie gwarantują bezpieczeństwa. Prace regulacyjne i obwałowania usytuowane zbyt blisko rzeki potęgują nawet skutki powodzi, zwiększając stan wód i wielkość przepływów. Iluzja bezpieczeństwa, którą dają wały, powoduje zabudowę kolejnych terenów zalewowych. Państwo nie kontroluje i nie zabezpiecza tych obszarów przez odpowiednie planowanie przestrzenne. Jak wskazuje praktyka, po powodziach z 1997 i 2001 roku przerwane wały odbudowane zostały w tych samych miejscach. Na terenach zalewowych nadal zaś powstają nowe osiedla.
Mamy skąd czerpać przykłady. Kraje takie jak USA, Wielka Brytania, Holandia, Niemcy już dawno zmieniły podejście do ochrony przeciwpowodziowej. Uznano, że samo podwyższanie obwałowań nie jest skuteczne, a powodzi nie da się uniknąć. Można natomiast ograniczyć jej skutki, m.in. kontrolując zabudowę i opracowując mapy terenów zagrożonych, edukując ich mieszkańców czy, zwiększając naturalną retencję, – mówi Piotr Nieznański z WWF Polska, jednej z organizacji, które podpisały apel. Dla zmniejszenia ryzyka powodzi na terenach zurbanizowanych konieczne jest wyznaczenie i zachowanie w dolinach polskich rzek miejsc, na których woda może rozlewać się bezpiecznie. Takie miejsca wzdłuż Wisły i Odry wskazaliśmy decydentom już kilka lat temu.
Postulaty zawarte w apelu obejmują:
Prawidłową i pełną transpozycję do polskiego prawa zapisów Ramowej Dyrektywy Wodnej i Dyrektywy Powodziowej Unii Europejskiej
Przyjęcie Narodowej Strategii Gospodarowania Wodami 2030 w wersji opracowanej przez zespół autorski i rozpoczęcie gruntownej reformy gospodarowania wodami
Zweryfikowanie wszystkich realizowanych i planowanych inwestycji hydrotechnicznych pod kątem ich wpływu na bezpieczeństwo powodziowe
Wstrzymanie wszystkich inwestycji zwiększających ryzyko powodziowe finansowanych ze środków unijnych i środków budżetowych i przeznaczenie zaoszczędzonych środków na działania zgodne z polityką przeciwpowodziową Unii
Powszechny, bezpłatny dostęp do danych hydrologicznych, będących w dyspozycji Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej
Zdaniem sygnatariuszy apelu, zdecydowanie większy nacisk należy położyć na nietechniczne środki ochrony przed powodzią, takie jak opracowanie i powszechne udostępnienie map terenów zalewowych ze wskazaniem stref ryzyka, wprowadzenie i egzekwowanie zakazu zabudowy na tych terenach oraz wdrożenie niezawodnego systemu ostrzegania dla obszarów zagrożonych zalaniem. Należy także odtwarzać naturalną retencję.
Apel podpisało 59 organizacji pozarządowych i 42 naukowców.
Pełna treść apelu i lista sygnatariuszy
Złoto Renu
Po stuleciach doświadczeń nasi sąsiedzi zza Odry doszli do wniosku, że zyski gospodarcze czy nawet doraźne zabezpieczenie przeciwpowodziowe nijak się mają do długofalowych skutków prostowania rzek. Polecamy artykuł w Tygodniku Powszechnym http://tygodnik.onet.pl/31,0,47376,1,artykul.html
Wały nas nie uratują przed powodziami
W Gazecie Prawnej polecamy wywiad z Robertem Wawrętym z TNZ http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/wywiady/424762,waly_nas_nie_uratuja_przed_powodziami.html,3
Stanowisko uczestników akcji “STOP! przegradzaniu rzek” w sprawie metod ochrony przeciwpowodziowej
Powodzie w latach 1997, 2001, 2008 (zachodniopomorskie), 2009 (Kotlina Kłodzka), 2010 i wiele wcześniejszych, obnażały nieuzasadnioną wiarę w regulację rzek i zbiorniki zaporowe jako panaceum na powodzie. Już dawno wykazano, że takie działania niszczą dobry stan wód i są nieskuteczne w ochronie powodziowej a dość często potęgują je. Zwykle pierwsze wylewają rzeki uregulowane. Pomimo wielokrotnego skompromitowania ten kierunek działań był i jest nadal kontynuowany przy marnotrawieniu pieniędzy podatników. Zapomniano, że najlepszym zbiornikiem zdolnym przejąć wysokie wody jest dolina rzeczna (retencja dolinowa). Retencja dolinowa to niższe wały, niższe wały to mniejsze ryzyko przerwania i tańsza inwestycja. Tereny zalewowe nadal są zabudowywane, niekiedy wbrew art. 40 Prawa Wodnego; nadal drogi prowadzi się dolinami rzecznymi zawężając je i narażając na podmywanie; nadal przy zgodzie na rozproszone budownictwo przybywa powierzchni szczelnych; nadal postępuje kanalizacja rzek. Z jednej strony kanalizujemy rzeki i pozbywamy się wody a z drugiej strony wydajemy ogromne pieniądze na zwiększanie sztucznej retencji. Wielkie środki z kredytu Europejskiego Bank Inwestycyjnego na ochronę przeciwpowodziową zostały roztrwonione. W większości posłużyły regulacjom rzek i potoków, w tym zabudowie potoków górskich, zwiększając tempo spływu powierzchniowego i tym samym zwiększając ryzyko i zakres powodzi w niższych częściach zlewni.
Takich złych praktyk możemy wyliczać wiele. Czas przerwać te złe, archaiczne metody gospodarowania rzekami i przejść do stosowanych w nowoczesnych państwach technik renaturyzacyjnych. Niestety prośrodowiskowe głosy naukowców i organizacji pozarządowych w sprawach wód polskich pozostają od lat niezauważane, a czasem są wręcz lekceważone.
Oczekujemy od decydentów odpowiedzialnych za politykę wodną konsekwentnego i zdecydowanego odejścia od tych skompromitowanych działań zwiększających ryzyko powodzi. Dalsza zabudowa rzek i ich sztuczne regulacje są korzystne jedynie dla małej grupy firm wykonawczych, a sprzeczne z interesem obywateli, ochrony ich mienia, i pieniędzy z podatków.
Oczekujemy szybkich i zdecydowanych działań legislacyjnych w odniesieniu do spraw wodnych.
Ze swej strony jesteśmy gotowi do uświadomienia złych praktyk, zaproponowania alternatywnych rozwiązań oraz do wskazania złych zapisów prawnych lub ich braku.
Nie zabierajmy rzekom przestrzeni
Polecamy film o przyjaznych metodach ochrony przeciwpowodziowej – link do strony Towarzystwa na Rzecz Ziemi – http://tnz.most.org.pl/pl/files/other/195.mpg
Polecamy artykuły i informacje prasowe na temat ekspertyzy hydrologa dr. Janusza Żelazińskiego.
http://www.wwfpl.panda.org/?5020/Hydrolog-nasz-system-ochrony-przeciwpowodziowej-jest-anachroniczny
Zapory – rozbiórki, problemy, katastrofy
Zachęcamy do przeglądnięcia krótkich, zagranicznych relacji i filmów na temat problemów związanych z zaporami Zapory – rozbiórki, problemy, katastrofy
Światowy Dzień Wody
22 marca to Światowy Dzień Wody. W tym czasie szczególnie pamiętajmy o tym, że “woda to nie produkt handlowy” jak czytamy w RDW UE.
Komentarz do artykułu w Polska The Times
W Polska The Times ukazał się 15 marca artykuł pod tytułem “Eko-elektrowni jest mało przez Naturę 2000″ autorstwa Piotra Odorczuka. http://biznes.onet.pl/eko-elektrowni-jest-malo-przez-nature-2000,18567,3191887,1,prasa-detal Komentujemy go przypominając, że obostrzenia na budowę elektrowni wodnych nie są związane jedynie z siecią Natura 2000, ale przede wszystkim z negatywnym oddziaływaniem tychże budowli (konkretnie progów, które powstają, bądź które podwyższa się na potrzeby elektrowni) na środowisko wód górskich, co w stoi w sprzeczności z określaniem ich jako ekologiczne. Naukowcy, ekolodzy i wędkarze, którzy poparli akcję “STOP! Przegradzaniu rzek” również oczekują w tej sprawie na reakcję ministra środowiska oraz innych organów administracji rządowej.
Gubernator Schwarzenegger wprowadził w Kalifornii moratorium na wydobywanie żwirów. Może i w Polsce doczekamy się podobnych rozporządzeń? Zasadnym byłoby również zadać pytanie w jaki sposób inwestorzy małych elektrowni wodnych i innych przegród na rzekach mają zamiar rekompensować straty w naturalnym transporcie żwiru wywołane przez ich budowle?
DFG News Release
Moratorium on Instream Suction Dredge Mining, Effective Immediately
All California instream suction dredge mining has been suspended following the Governor’s signature on a new state law. The ban will be in effect until the Department of Fish and Game (DFG) completes a court-ordered environmental review of its permitting program, expected in late summer 2011.
SB 670 (Wiggins), signed today by Gov. Schwarzenegger, prohibits the use of vacuum or other suction dredging equipment for instream mining in any California river, stream or lake. Consistent with the moratorium, DFG has ceased issuing suction dredge permits, and all previously issued state permits are now invalid.
The moratorium on instream suction dredge mining took effect immediately as an urgency measure, prohibiting the use of vacuum or other suction dredging equipment for instream mining in reliance on any permit previously issued by DFG.
The moratorium does not apply to suction dredging operations performed for the regular maintenance of energy or water supply management infrastructure, flood control, or navigational purposes.
A violation of the moratorium on instream suction dredge mining is a misdemeanor, punishable by a fine of up to $1,000 and six months in jail.
DFG is also currently subject to a court order prohibiting the issuance of suction dredge permits. (Leeon Hillman et al. v. California Dept. of Fish and Game, Super. Ct. Alameda County, Case No. RG09-43444.) The order, which prohibits DFG from expending any General Fund money, even indirectly, to issue suction dredge permits, will remain in effect as long as the Hillman lawsuit is pending or until further order of the court.
Additional information can be found at
W piątek 26 lutego odbyła się w Grybowie konferencja na temat szkód jakie dla przyrody powoduje wydobywanie żwirów z koryt rzek, zorganizowana przez Koło PZW Grybów. Zachęcamy do zapoznania się z materiałami:
http://kolo.grybow.w.interia.pl/konferencja26022010/konferencja.htm
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7607828,Obroncy_przyrody__Nie_wybierajcie_zwiru_z_rzek_.html
Nowy Minister Środowiska
Nowy Minister Środowiska Prof. Andrzej Kraszewski zapowiedział swoje pierwsze działania jako szefa resortu. Jako jeden z priorytetów wymienił m.in. gospodarkę wodną. Życzymy Panu Ministrowi wielu sukcesów, mając nadzieję, że ta deklaracja będzie oznaczała szczególną dbałość o problemy środowiska wodnego związane z niewłaściwą zabudową rzek.
Nowa publikacja
Zachęcamy do zapoznania się z publikacją “Eksploatacja osadów z koryt rzek” wydaną przez TNZ.
W dziale materiały prezentujemy list jaki do Komisji Przyjazne Państwo w sprawie “celu publicznego” wystosował dr Roman Żurek z PAN. Przy okazji prezentujemy także historię protestów i interwencji przeciwko zabudowie rzek:
- Państwowa Rada Ochrony Przyrody do Marszałka Sejmu RP. OPINIA w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie ustawy o planowaniu przestrzennym i zagospodarowaniu przestrzennym (druk sejmowy nr 2565). Sygn. PROP/PLEN/2009-XII-2-ak, 30 grudnia 2009 r. Kwestionowany zapis: o uznaniu budowy obiektów do wytwarzania energii elektrycznej za inwestycje celu publicznego.
- Pismo Prezesa ZG Polskiego Związku Wędkarskiego do Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej, Pana Donalda Tuska (L.dz. Prez. 24/09 z dnia 7 kwietnia 2009r.); w sprawie niekontrolowanej zabudowy rzek;
- List otwarty do Ministra Środowiska wzywający do wprowadzenia w trybie pilnym moratorium na budowę małych elektrowni wodnych z unieważnieniem pozwoleń już wydanych włącznie. Z dnia 1 lipca 2009;
- Uchwała 21 zjazdu Polskiego Towarzystwa Hydrobiologicznego wzywająca Ministra Środowiska do podjęcia działań ograniczających budowę małych elektrowni wodnych i innych barier poprzecznych na rzekach oraz ochrony dolin rzecznych z 11 września 2009; Zarejestrowany w KE jako skarga.
- Uchwała 21 zjazdu Polskiego Towarzystwa Hydrobiologicznego z 11 września 2009 adresowana do Premiera w sprawie słabego wdrażania RDW;
- Uchwała XXIX Krajowego Zjazdu Delegatów Polskiego Związku Wędkarskiego z dnia 16 października 2009 r. skierowana do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, Marszałka Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, Premiera Rządu Rzeczypospolitej Polskiej, przedstawiająca memoriał w sprawie występujących zagrożeń na wodach rzek, jezior i innych zbiorników wodnych.
- Kostecki R. 2009 Historia walki „GŁOWACZA” i jego członków o nasze rzeki. http://www.pzwkolopaslek.pl/?sekcja=glowacz
- Wysocki A. 2004. Za rzeki nasze i wasze.… Protest Przeciw Dewastacji Polskich Rzek, W obronie Łupawy, http://www.namuche.pl/fairfly.php?mode=show&id=166
- Chmiel S., Krogulec J., Trembaczowski A., Staniec B. 2002. ZABIĆ RZEKĘ. Protestprzekazany na ręce wojewody lubelskiego przeciwko, niszczeniu największej i najpiękniejszej rzeki Lubelszczyzny w ramach tzw. robót udrożnieniowych w latach 2002 – 2003., 04-12-2002
- http://www.trawniki.hg.pl/traw/gwl41202.html oraz http://www.wieprz.org.pl/projekt.php
- Chojnacki I 2004 ABY RZEKA BYŁA RZEKĄ czyli zachowywanie i przywracanie naturalności rzek. Apel do Ministra Środowiska, (29 marca 2004) o powstrzymanie wszystkich nieuzasadnionych prac regulacyjnych, jakie są prowadzone bądź planowane na polskich rzekach i potokach Złożone w rzez WWF w imieniu pozostałych organizacji i instytucji. To także nazwa nieformalnej kampanii prowadzonej od wielu lat http://zieloni.osiedle.net.pl/rzeka.htm#listdoministrasrodowiskawsrzek W toku kampanii powstał Ruch na rzecz Naturalności Rzek (RNR), z centrum w Krakowie ( ul. Sławkowska 12, 31-014 Kraków, tel./fax (012) 422 22 64, Zubek S., krakow@fz.most.org.pl
- Zapytanie nr 3792 do ministra środowiska w sprawie budowy małej elektrowni wodnej w Tylmanowej. Pani poseł Matusik-Lipiec.
Niestety również w województwie śląskim postanowiono zamiast renaturyzacji rzeki postawić na Białej Przemszy kolejną elektrownie wodną. Powstanie ona na jazie, który w okresie międzywojennym był elementem wodociągu zaopatrującego w wodę Górnośląski Okręg Przemysłowy. Ujęcie to zostało jednak wyłączone z eksploatacji w 1937 r. na skutek silnego zanieczyszczenia wód. Nie rozumiemy dlaczego nasze władze nie chcą brać dobrych przykładów od sąsiadów z Europy zachodniej czy z USA i takie bezużyteczne progi rozbierać, przywracając w ten sposób choć część naturalnego charakteru, który utraciły rzeki.
Nowa budowla na Dunajcu
Z przykrością przekazujemy informacje, że 8.12.2009 Małopolski Urząd Wojewódzki wydał pozwolenie na budowę dla małej elektrowni w Białym Dunajcu. Co prawda będzie to budowla na istniejącym progu, ale zarówno teren wokół jak i próg zostaną przebudowane (w naszej opinii nieodwracalnie zniszczony zostanie cenny odcinek rzeki), a także powstanie kanał derywacyjny (w postaci zamkniętej rury) na długości 1,6km. Prawdopodobnie PZW Nowy Sącz bedzie składać odwołanie jednak nie jest stroną tego postępowania. Sytuacja wygląda fatalnie bo inwestor ma komplet decyzji i prawdopodobnie wiosną/latem tego roku koparki wjadą do rzeki…
Informujemy, że Państwowa Rada Ochrony Przyrody, po zapoznaniu się z projektem ustawy przedstawionym przez Sejmową Komisję Nadzwyczajną „Przyjazne Państwo”, dotyczącej uznania budowy i utrzymania urządzeń oraz obiektów budowlanych służących do wytwarzania energii elektrycznej za inwestycje celu publicznego, oraz wprowadzenia obowiązku uwzględniania wykorzystania lokalnych zasobów źródeł energii w planowaniu przestrzennym, opiniuje ten projekt negatywnie i przesłała już w tej sprawie stosowne pismo do Marszałka Sejmu.
Przegrody jako inwestycje celu publicznego?
Sejmowa Komisja Nadzwyczajna „Przyjazne Państwo” proponuje uznanie budowy i utrzymania urządzeń oraz obiektów budowlanych służących do wytwarzania energii elektrycznej za inwestycje celu publicznego, oraz wprowadzenia obowiązku uwzględniania wykorzystania lokalnych zasobów źródeł energii w planowaniu przestrzennym.
Projekt ten z pozoru słuszny może prowadzić do przedkładania interesu biznesu energetycznego nad ochroną przyrody na znacznej części obszarów chronionych w Polsce i zwłaszcza w przypadku elektrowni wodnych do nieracjonalnego i niezgodnego z zasadą zrównoważonego rozwoju powstawania kolejnych przegród wodnych.
Deklaracja Ministerstwa Środowiska
W prasie ukazały się informacje na temat wytycznych w sprawie małych elektrowni wodnych opracowanych przez Ministerstwo Środowiska. Cytujemy za Gazetą Wyborczą:
- Zwróciliśmy się do Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej i Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej, które podlegają naszemu ministerstwu, by nie udzielały zgody na budowanie nowych zapór rzecznych jedynie na potrzeby małych elektrowni wodnych. Elektrownie mogą powstawać jedynie przy spiętrzeniach służących ochronie przeciwpowodziowej – informuje Stanisław Gawłowski, wiceminister środowiska.
Zdaniem resortu małe elektrownie ze względu na swój stosunkowo niski potencjał energetyczny przy jednoczesnych znacznych szkodach środowiskowych nie mogą powstawać na całej długości biegu rzeki.
http://www.biol.uni.wroc.pl/instbot/zbiosr/Apel_Niszczenie_rzek.pdf
Apel do przyrodników o przekazywanie informacji nt. przypadków prac utrzymaniowych i regulacyjnych istotnie pogarszających stan ekologiczny małych rzek i potoków
Jednym z największych zagrożeń dla zachowania dobrego stanu ekologicznego małych rzek i potoków są obecnie licznie realizowane w całej Polsce prace regulacyjne oraz tzw. prace utrzymaniowe. Z punktu widzenia wymogów ochrony różnorodności biologicznej i zasobów wodnych, realizacja tych zadań i skala zjawiska budzi poważne obawy, zwłaszcza mając na względzie płynące szerokim strumieniem środki unijne umożliwiające realizację wielu inwestycji hydrotechnicznych. Ogromnym zagrożeniem są zwłaszcza tzw. prace utrzymaniowe, które ze względu na swój charakter w świetle aktualnie obowiązującego prawa nie wymagają sporządzenia szczegółowych ocen środowiskowych czy uzyskania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. Tymczasem znanych jest wiele przypadków, gdy pod nazwą „prace utrzymaniowe” kryje się typowa regulacja potoku realizowana z wykorzystaniem tzw. twardych metod i prowadząca do degradacji ekosystemów rzecznych oraz znacznego pogorszenia stanu ekologicznego rzek i potoków.
Aby powstrzymać ten proceder i zahamować niszczenie rzek i potoków, istnieje pilna potrzeba wywierania presji na Ministerstwo Środowiska i Ministerstwo Rolnictwa w celu wprowadzenia zmian prawnych i proceduralnych. Jednocześnie konieczne jest zwrócenie uwagi Komisji Europejskiej na konkretne, dobrze udokumentowane przypadki niszczenia ekosystemów małych rzek i potoków w Polsce.
WWF Polska wraz z powiązanymi organizacjami pozarządowymi oraz środowiskami naukowymi przygotowuje raport, którego celem jest możliwie dokładne udokumentowanie przypadków degradacji ekosystemów rzecznych i powiązanych w ramach realizowanych prac utrzymaniowych. W związku z tym zwracamy się z prośbą do wszystkich przyrodników-terenowców, strażników przyrody, organizacji pozarządowych i środowisk naukowych o przekazywanie dobrze udokumentowanych przypadków inwestycji hydrotechnicznych realizowanych w latach 2005-2009 lub przewidzianych do realizacji w najbliższym czasie, a prowadzących do istotnego pogorszenia stanu małych rzek i potoków. Oprócz samego opisu, podania lokalizacji i innych danych, dla osiągnięcia zamierzonego celu wymagana jest szczegółowa dokumentacja fotograficzna, najlepiej ilustrująca stany „przed” i „po” realizacji prac hydrotechnicznych. Dane proszę przekazywać w formie wypełnionej ankiety dołączonej do niniejszego apelu.
Wszelkie informacje lub dodatkowe pytania prosimy przekazywać pocztą elektroniczną na adresy mailowe niżej podpisanych. Jednocześnie z góry dziękujemy za wszelkie przekazane dane.
Remigiusz Pielech (mailto: remekpielech<at>o2<dot>pl , remek<at>biol<dot>uni<dot>wroc<dot>pl)
Paweł Kisiel (mailto: paw<dot>kisiel<at>gmail<dot>com)
Ankieta – http://www.biol.uni.wroc.pl/instbot/zbiosr/Ankieta_Niszczenie_rzek.doc
Nowe artykuły w dziale Media
Zapraszamy do zapoznania się z nowymi artykułami w dziale Media, dotyczącymi problemu przegradzania rzek.
Szanowni Państwo,
Nasza batalia o dobry stan naszych wód trwa. Planujemy namówienie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa (OSZ) (za pośrednictwem Klubu Parlamentarnego PSL) do wpisania problemów gospodarki wodnej kraju do porządku obrad. Jeden z posłów będzie pilotował tę sprawę.
Drugi list skierowany do Ministra Środowiska proponuje powołanie okrągłego stołu ds. przyrodniczych aspektów gospodarki wodnej z uczestnictwem naszych organizacji/firm ponieważ dotychczasowe formy udziału społeczeństwa nie sprawdziły się.
W załączeniu otrzymujecie Państwo tekst petycji, która najdalej w poniedziałek zostanie wysłana do adresatów przez WWF Polska.
Gdyby doszło do realizacji tego pomysłu, będziemy sugerować panu ministrowi zaproszenie do okrągłego stołu wszystkich instytucjonalnych sygnatariuszy, nie tylko podpisanych obecnie. Zdajemy sobie sprawę że termin dla niniejszych listów jest niezwykle krótki i nie wszyscy zdążą.
Jeśli popieracie te inicjatywę, proszę wysłać elektronicznie poparcie na adres pnawrocki@wwf.pl
Wystarczy krótki tekst:
organizacja X popiera inicjatywę wpisania do porządku obrad Sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa spraw gospodarki wodnej i umożliwienie sygnatariuszom przedstawienia swoich opinii w tej sprawie. Akceptujemy także inicjatywę powołania okrągłego stołu ds. przyrodniczych aspektów gospodarki wodnej.
Zgadzamy się również na sygnowanie tej petycji naszym logo.
podpis xy
Adres pocztowy:
WWF Polska
ul. Wiśniowa 38
02-520 Warszawa
tel. /fax (22) 646 36 72
Z poważaniem,
Roman Zurek
Institute of Nature Conservation PAS
al. A. Mickiewicza 33
31-120 Kraków, Poland
tel. (mobile) 48 508 393988
MEW w Nowym Targu
Informacja od Michała Cebuli z PZW Nowy Sącz:
Prezes KZGW w Warszawie, w wyniku odwołania PZW w Nowym Sączu, uchylił pozwolenie wodnoprawne wydane przez Marszałka Województwa Małopolskiego na budowę małej elektrowni wodnej na złączach Czarnego i Białego Dunajca w Nowym Targu i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania w I instancji (czyli u Marszałka).
Mamy nadzieję, że Marszałek zapoznał się z naszą petycją, którą otrzymał w ramach akcji “STOP! przegradzaniu rzek” i podejmie w tej, oraz w podobnych sprawach, decyzję zgodną z dobrem środowiska naturalnego.
Zapraszamy do zapoznania się z tekstem interpelacji poseł Katarzyny Matusik-Lipiec w sprawie budowy małej elektrowni wodnej w Tylmanowej.
Zapraszamy do działu Media
Zapraszamy do zapoznania się z nowymi materiałami w dziale Media.
Piątego listopada, punktualnie o dwunastej, odbył się ogólnopolski protest “STOP! przegradzaniu rzek”. Naukowcy, przyrodnicy, wędkarze, ekolodzy i studenci zebrani na manifestacjach w Szczecinie, Gdańsku, Koszalinie, Wrocławiu, Zielonej Górze, Rzeszowie i Krakowie głośno dopominali się o zaprzestanie niszczenia polskich rzek poprzez ich zabudowę. Natomiast w Warszawie odbyła się konferencja prasowa, na której przedstawiciele obywatelskiej grupy inicjatywnej przeciwko przegradzaniu rzek złożyli petycję w tej sprawie na ręce Ministra Środowiska. W pozostałych miastach wojewódzkich (Białystok, Katowice, Kielce, Lublin) petycja ta trafiła na ręce urzędników odpowiedzialnych za zarządzanie rzekami.
Na zapoznanie się ze szczegółami akcji “STOP! przegradzaniu rzek” w poszczególnych miastach zapraszamy do działu media.
Wszystkich, którym na sercu leży dobro naszych rzek zachęcamy do udziału w ogólnopolskim proteście przeciwko przegradzaniu rzek (akcji poparcia dla moratorium na małe elektrownie wodne). Grupa obywatelska, która powstała z sygnatariuszy “Listu Otwartego do Ministra Środowiska ws moratorium na małe elektrownie wodne”, organizuje w całej Polsce, w prawie wszystkich miastach wojewódzkich, równoczesne manifestacje i audycje medialne (w Warszawie planowana jest konferencja prasowa przed Ministerstwem Środowiska o godz. 11:00) – odbędą się one 5 listopada o godzinie 12:00.
W Małopolsce główna manifestacja, organizowana przez Przyjaciół Dunajca, Przyjaciół Raby i KTWS, będzie miała miejsce w Krakowie na Rynku Głównym pod pomnikiem Adama Mickiewicza. Serdecznie zapraszamy. Niech zbiorowe wyrażanie sprzeciwu wobec zabudowy naszych rzek doprowadzi do zaprzestania ich niszczenia!
W innych regionach Polski zapraszamy:
Warszawa – konferencja prasowa przed budynkiem Ministerstwa Środowiska ul. Wawelska 52/56
Gdańsk – Stare Miasto – przy “Zielonej Bramie”
Rzeszów – parking przed urzędem marszałkowskim w Al. Cieplińskiego
Szczecin – Wały Chrobrego przed statkiem Ładoga
Wrocław – Rynek
Zielona Góra – Ul. Jagiellończyka 8 Urząd Wojewódzki
Oraz na audycje medialne w pozostałych miastach wojewódzkich.
Do akcji dołącza Koszalin
Do akcji włączył się Okręg Koszaliński Polskiego Związku Wędkarskiego, który zaplanował pokojowe zgromadzenie przed budynkiem Delegatury Zachoniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Koszalinie.
Ulotka akcji STOP! przegradzaniu rzek
Zachęcamy do druku ulotki akcji STOP! przegradzaniu rzek.
Mamy plakat
Przedstawiamy przygotowany przez Pawła Augustynka-Halnego plakat. Zachęcamy do jego drukowania i rozpowszechniania.
Wersja PDF z miejscem na wpisanie danych akcji
Coraz więcej uczestników
Do akcji “STOP! przegradzaniu rzek” dołącza coraz więcej uczestników. Mamy potwierdzenia o wsparciu od EKO-UNI, Portalu Rybobranie.pl, Krakowskiego Klubu Głowatka oraz wielu innych.
Towarzystwo na Rzecz Ziemi przekazało informacje o prowadzonym przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska postępowaniu w sprawie zabudowy hydrotechnicznej Dunajca. Szczegóły w załączniku: pismo Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego
Informacja ze strony Ministerstwa Środowiska:
Małe elektrownie wodne mogą być lokalizowane jedynie na dotychczas istniejących piętrzeniach – to konkluzja spotkania zorganizowanego przez ministra Macieja Nowickiego w nawiązaniu do dużego zainteresowania inwestorów budową tych obiektów na Dunajcu. W spotkaniu zorganizowanym w Ministerstwie Środowiska wzięli udział Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej Leszek Karwowski, Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie dr inż. Jerzy Grela oraz Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska Michał Kiełsznia. Minister Maciej Nowicki podczas spotkania przedstawił stanowisko resortu odnośnie małych elektrowni na rzekach: – Małe elektrownie wodne ze względu na swój stosunkowo niski (w porównaniu z innymi źródłami energii odnawialnej) potencjał energetyczny przy jednoczesnych znacznych szkodach środowiskowych takich inwestycji, nie powinny powstawać wszędzie. Ich lokalizacja powinna uwzględniać wyłącznie istniejące już w tej chwili piętrzenia na rzekach. Aby to zagwarantować, potrzebne są takie zmiany w prawie, które w sposób transparentny i jasny dla potencjalnych inwestorów zagwarantują realizację tej strategii, która opiera się i na konstytucyjnej zasadzie działania w duchu zrównoważonego rozwoju i jest zgodna z Polityką Ekologiczną Państwa. Pod nadzorem Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej przygotowany zostanie w ciągu miesiąca plan działań, które umożliwią zmiany w prawie regulującym powstawanie małych elektrowni wodnych na rzekach w Polsce. Zmiany w prawie mają zagwarantować istnienie transparentnego systemu obowiązującego w całym kraju. Jednocześnie wydane dotychczas dla takich inwestycji decyzje środowiskowe zostaną poddane audytowi, szczególnie pod kątem uwzględniania oddziaływania skumulowanego inwestycji (jeśli znajdują się blisko siebie). Uzgodniono także konieczność opracowania strategicznej oceny oddziaływania na środowisko dla dorzecza Dunajca. Spotkanie zorganizowane zostało w związku ze znacznym zainteresowaniem inwestorów tworzeniem małych elektrowni wodnych na Dunajcu, które zanotowano w ostatnich miesiącach.
http://www.mos.gov.pl/artykul/7_aktualnosci/10147_male_elektrownie_wodne_nie_wszedzie_mozliwe.html
Liczymy na to, że po manifestacji 5 XI, na której będziemy się domagać wstrzymania budowy przegród na WSZYSTKICH rzekach, plany MŚ i KZGW nabiorą tempa, a inwestorzy zrezygnują z dalszych starań o powstawanie tych szkodliwych budowli.
Prezentacja “Śmierć polskich rzek”
Prezentacja Dariusza Idusa ukazująca w skrócie problemy polskich rzek.
Spotkanie organizacyjne
21 października 2009 w siedzibie Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk przy Alei Mickiewicza w Krakowie, odbyło się spotkanie organizacyjne w sprawie ogólnopolskiej manifestacji przeciwko przegradzaniu rzek. Manifestacja ta ma na celu zwrócenie uwagi decydentów odpowiedzialnych za nasze wody na narastający problem planów zabudowy rzek przegrodami oraz wyrażenie poparcia dla moratorium na małe elektrownie wodne, którego projekt poparło wiele organizacji na terenie całego kraju. W trakcie spotkania przedstawiciele m.in. takich organizacji jak Klub Gaja, WWF Polska, Klub Przyjaciół Dunajca, Przyjaciele Raby, Krakowskie Towarzystwo Wędkarskie rozmawiali o wspólnych działaniach w dużych miastach Polski i merytorycznie opracowywali dokumenty pomocne w przedstawieniu wspólnego stanowiska podczas manifestacji i spotkań z urzędnikami.
Termin manifestacji ustalono na czwartek 5 listopada na godzinę 12:00. Jeśli chodzi o Małopolskę to główna manifestacja odbędzie się w Krakowie. Szczegóły dotyczące miejsca i przebiegu podamy wkrótce, po zatwierdzeniu pozwoleń na jej organizację.
Startujemy 5 listopada o 12:00
Termin akcji “STOP! przegradzaniu rzek” ustalono na 5 listopad na godzinę 12:00. Prosimy wszystkich uczestników o dostosowanie swoich mannifestacji, spotkań, audycji do tej daty i godziny.
PAN odpowiada
List otwarty w sprawie Moratorium na MEW spowodował ostrą reakcje ze strony pana dr inż. J. Kosińskiego, który w imieniu Towarzystwa MEW listownie zaatakował sygnatariuszy listu (jednym z nich jest SPR) tekstem „odpowiedzPAN” http://www.iop.krakow.pl/files%5CPROFILE%5CRoman%20Zurek%5CodpowiedzPAN.pdf . W imieniu sygnatariuszy odpowiedzi panu J. Kosińskiemu udzielił dr Roman Żurek tekstem pt. “PAN odpowiada” http://www.iop.krakow.pl/files%5CPROFILE%5CRoman%20Zurek%5CPAN%20odpowiada.pdf
Zachęcamy do podpisania listu o moratorium na budowę małych elektrowni wodnych, który przygotował dr Roman Żurek z PAN. List ten przesłany zostanie do Ministra Środowiska. Zachęcamy wszystkich do zapoznania się z jego treścią (link poniżej), podpisania i odesłania na wskazany adres. Dalsza zabudowa polskich rzek to ogromny krok wstecz w ochronie środowiska, nie pozwólmy na to.
Ponieważ bardzo źle się dzieje z polskimi rzekami dojrzała sprawa ogłoszenia moratorium na budowę małych elektrowni wodnych.
Plany gospodarowania woda dla dorzecza Wisły i Odry opracowane przez Krajowy Zarząd Gospodarki wodne przewidują budowę kolejnych > 2000 stopni ( i innych konstrukcji przegradzających rzeki) w dorzeczu Wisły i > 1000 w dorzeczu Odry.
Dodając to do istniejący 18000 barier (wg GUS) sytuacja rzek staje się tragiczna i sprzeczna z zobowiązaniem Polski do osiągnięcia dobrego stanu ekologicznego.
Proszę zapoznać się z zahaczonym tekstem i po ewentualnej akceptacji odesłać go Wskazane jest przesłanie załączników osobom potencjalnie zainteresowanym.
Tekst i instrukcję można pobrać ze strony http://files.iop.krakow.pl/listminsrod
Koalicja przeciwko przegradzaniu rzek
W chwili obecnej prowadzone są rozmowy na temat zawiązania koalicji przeciwko przegradzaniu rzek. Dotychczas chęć takiej współpracy zadeklarowali Przyjaciele Raby, Przyjaciele Dunajca, Klub Gaja, Stowarzyszenie Ab Ovo, Krakowskie Towarzystwo Wędkarstwa Sportowego, WWF Polska, Towarzystwo na Rzecz Ziemi.
Manifestacja 19 marca Nowy Targ
Wyciem syreny wołającej o POMOC do ratowania górskich rzek, w dniu 19 marca 2009 roku, przed budynkiem Starosty w Nowym Targu, zaczęła się manifestacja.
Przed zgromadzonymi mieszkańcami oraz gośćmi, którzy przyjechali z różnych stron Polski, została odczytana petycja, której treść umieszczamy poniżej.
Z przygotowanych na tę okoliczność transparentów brzmiało przesłanie sprzeciwu wobec przegradzania rzek, które mamy nadzieję trafi do sumienia wszystkich decydentów odpowiedzialnych za wydawanie pozwoleń na budowle hydrotechniczne, albowiem obecnie ich postępowanie jest wyrazem zupełnego braku szacunku dla środowiska naturalnego.
Wydawanie decyzji sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem, wbrew opiniom odpowiedzialnych za dobro polskiej przyrody instytucji, a także licznych organizacji ekologicznych, jest pogwałceniem dyrektyw unijnych, a także niemoralną postawą wobec przyszłych pokoleń!
Podczas zgromadzenia, przy aplauzie obecnych przed urzędem uczestników, przemówili do manifestantów ludzie, którzy całe swoje życie podporządkowali ratowaniu polskiej przyrody, a byli to:
V-ce Prezes nowosądeckiego Zarządu okręgu PZW dr Marek Kot;
dr Roman Żurek z Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk,
znany w całej Polsce, żywa legenda i wielki autorytet wędkarskiego świata; inż. Józef Jeleński;
sportowy Mistrz wędkarstwa muchowego Pan Józef Lach;
Sebastian Mensfeld- Prezes wędkarskiego koła PZW w Nowym Targu;
Paweł Augustynek Halny- przewodniczący Przyjaciół Raby,
a także Jacek Płachecki i Michał Cebula z klubu Przyjaciół Dunajca .
W trakcie zgromadzenia przywitaliśmy Pana Starostę, który do końca manifestacji bronił swojego stanowiska twierdząc, że jest ono wynikiem jedynie dbałości o przestrzeganie prawa.
Kolega Sebastian Mensfeld wręczając Panu Staroście swoisty prezent- wiadro z betonem, zwrócił uwagę, że oprócz przepisów jest coś takiego, jak dobro nadrzędne, czyli nasze rzeki i niezniszczone środowisko, które powinniśmy przekazać w niezmienionym stanie przyszłym pokoleniom.
W tłumie zgromadzonych manifestantów można było dostrzec przedstawicieli oraz dyrektorów krakowskiego, tarnowskiego i krośnieńskiego okręgu PZW, przedstawicieli innych stowarzyszeń oraz prywatnych użytkowników wód. Najliczniejszą grupę stanowili Wędkarze o gorących sercach, którzy przybyli na nasze zaproszenie z Nowego Targu, Nowego i Starego Sącza, Krosna, Zakopanego, Rzeszowa,Krakowa, Katowic, Tarnowa, Myślenic, Czarnego Dunajca, Suchej Beskidzkiej, Żywca, Limanowej, Nowego Wiśnicza, Gorlic, Mszany Dolnej, Trzebini, Chrzanowa, Brzeska, Bielska Białej, Sanoka, Leska, Dębicy, Mielca, Częstochowy, Białki Tatrzańskiej, Rymanowa, Grybowa, Wieliczki, Rabki Zdroju, Raciborza, Wołkowyi, Muszyny , Kacwinu, Gródka nad Dunajcem, Łukowicy, Harklowej, Ludźmierza, Witowa, Tychów, a nawet z Wrocławia.
Na koniec chciałbym jeszcze serdecznie podziękować nowotarskiej Policji za dobrą współpracę oraz za prawidłowe zabezpieczenie manifestacji, a także ludziom prasy i telewizji za upublicznienie tego niecodziennego wydarzenia.
Oto treść petycji:
My, manifestujący protest przeciw degradacji środowiska naturalnego, a także zubożeniu potencjału turystycznego regionu poprzez przegradzanie rzek górskich składamy niniejszą petycję i wnosimy o zaprzestanie zabudowy rzek górskich tamami małych elektrowni wodnych, jak też rozważniejsze traktowanie wszelkich prac prowadzonych w korytach rzek.
Uważamy, że jakiekolwiek prace, bądź konstrukcje mające na celu przegradzanie koryt rzecznych są z punktu widzenia ochrony środowiska inwestycjami szkodliwymi, a negatywne skutki ich oddziaływania mogą w wielu przypadkach być nieodwracalne. Budowa zapór stoi w sprzeczności z rozwojem turystycznym południa Polski. Mamy tu w szczególności na myśli zaburzenie swobodnego przepływu wody, utrudnienie lub nawet blokadę migracji ryb i innych organizmów wodnych, przerwanie transportu rumoszu skalnego korytem rzeki, powstanie zastoisk i zamulenie. Powodowanie tych zjawisk stoi w sprzeczności z Ramową Dyrektywą Wodną Unii Europejskiej, która wyraźnie mówi o „ochronie i poprawie warunków, a gdy to niemożliwe utrzymaniu stanu obecnego ekosystemów wodnych”. Co więcej w krajach UE takich jak Hiszpania czy Francja oraz w Stanach Zjednoczonych. Efektem RDW jest rozbieranie istniejących przegród wodnych, a nie budowanie nowych!
Nie jest jednak konieczne powoływać się aż na tak odległe przykłady, ponieważ i w naszych krajowych dokumentach strategii ochrony i zrównoważonego użytkowania różnorodności biologicznej nakłada się obowiązek zachowania, odtworzenia i wzbogacania zasobów przyrody. Jednym z priorytetów tej strategii jest wdrażanie programów ochrony i renaturyzacji cennych, zdegradowanych ekosystemów, w tym przede wszystkim dolin rzecznych oraz obszarów wodno-błotnych. Nie rozumiemy zatem dlaczego inwestycje typu małe elektrownie wodne na Dunajcu, Popradzie czy innych rzekach górskich, które w ewidentny sposób zniszczą i tak już zdegradowane ekosystemy dolin rzecznych, zyskują poparcie niektórych organów państwowych. Stanowczo nie zgadzamy się z argumentami, że zaspokajanie potrzeb energetycznych to wystarczający powód dla kontynuowania dewastacji środowiska naturalnego. Jesteśmy też przekonani, że inwestycje te nie pomogą w ich zaspokojeniu. Wiele organizacji ekologicznych i turystycznych, w tym też Polski Związek Wędkarski, od lat próbują zapobiegać skutkom dotychczasowego przegradzania rzek, które w połączeniu z innymi negatywnymi aspektami działalności człowieka (zanieczyszczenia, melioracje, nadmierny pobór żwiru, wycinka nadbrzeżnych drzewostanów) doprowadziło do dramatycznej sytuacji na wodach górskich.
Obserwujemy drastyczny spadek poziomu wód, wiele gatunków jest zagrożonych (np. łosoś, brzana, świnka, certa), niektóre występują tylko dzięki sponsorowanym przez nas zarybieniom (np. lipień), coraz więcej odcinków rzek górskich ulega zamuleniu, w wielu miejscach brakuje materiału skalnego potrzebnego do tarła ryb.
Oczywistym jest więc, że słysząc o następnych i następnych projektach zurbanizowania, zabudowy wód, którym z pasją poświęcamy społecznie czas, powoli tracimy nadzieję na szanse na ich uratowanie. Apelujemy o pomoc w blokowaniu inwestycji szkodliwych dla ekosystemów wodnych i uświadomieniu zagrożeń jakie niesie ze sobą dalsza w nie ingerencja.
STOP! przegradzaniu rzek 15 marca
19 marca 2009 w Nowym Targu odbędzie się manifestacja przeciwko przegradzaniu rzek. Ponieważ problem ten nie dotyczy tylko Dunajca (jak już wcześniej informowaliśmy również na Rabie i innych rzekach planowane są budowy małych elektrowni wodnych) namawiamy do czynnego udziału w proteście. Zachęcamy wszystkich, którym nie jest obojętny los naszych rzek do wsparcia manifestacji.
W oparciu o doniesienie Polskiej Agencji Prasowej z dnia 5 lutego 2008 roku, na temat planów budowy Małej Elektrowni Wodnej (MEW) na Dunajcu, stanowczo protestujemy przeciwko nieodwracalnemu zniszczeniu najpiękniejszej górskiej rzeki naszego kraju !
Planowane inwestycje budowy MEW stoją w sprzeczności z Ramową Dyrektywą Wodną, uchwaloną w 2000 roku przez Parlament i Radę Unii Europejskiej oraz z ogólnymi tendencjami renaturalizacji rzek i potoków, skutecznie realizowanymi na terenie Państw tej wspólnoty.
Budowle i instalacje, związane z pozyskiwaniem energii elektrycznej, spowodują zmniejszenie atrakcyjności krajobrazowych tego regionu, jak i swobodnego uprawiania rekreacji.
Nastąpią nieodwracalne zmiany:
- w wędrówkach tarłowych ryb;
- w składzie ichtiofauny;
- w termice wody.
Ponadto wystąpi:
- zamulanie dna i gromadzenie nieczystości;
- zatrzymanie naturalnego przepływu rumoszu skalnego;
- ograniczenie spławności;
- zwiększone niebezpieczeństwo tworzenia się zatorów lodowych;
- utrata walorów krajobrazowych.
Korzyści płynące z pozyskiwania energii elektrycznej, pochodzących z MEW, będą niewspółmierne do strat , jakie poniesie przyroda i korzystający z niej ludzie.
Rzeka Dunajec to bezcenny skarb, a sięganie po to narodowe dziedzictwo celem osiągnięcia finansowych korzyści, jest zwykłym barbarzyństwem !
